Przepis pochodzi z odc. 153 „Malezja -- Georgetown".1 stek wołowy4 łyżki sosu sojowego2 łyżeczki mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej4 łyżki oleju2 ząbki czo Wołowina po chińsku. Do wyboru: bez sztućców lub ze sztućcami. Wołowina z warzywami. Do wyboru: bez sztućców lub ze sztućcami. 31,50 zł 🥢 Przepis na "Wołowinę po chińsku 🍜 | Home Food Kryger" 😋Poznaj sekret na miękkość wołowinySkładniki: 500 g wołowiny 🥩, mieszanka warzyw 🌶️, 🥕, sos soj Opakowanie (do dań na wynos i z dostawą) 1,00 zł: Wołowina w sosie winnym: 39,50 zł: Wołowina z kiełkami: 39,50 zł: Wołowina z ananasem i cebulą: 39,50 zł: Wołowina z brokułami i czosnkiem: 39,50 zł: Wołowina po Seczuańsku: 39,50 zł: Wołowina curry: 39,50 zł: Wołowina z bambusem i grzybami: 39,50 zł: Wołowina z warzywami 2) Mięso kroimy na cienkie plastry, a potem cienkie paski długości 5-6 cm. Wkładamy je do miskii tam mieszamy dokładnie z sosem sojowym, wódką i mąką ziemniaczaną. Dodajemy 2-3 plasterkipokrajanego drobno imbiru. Całość odstawiamy w chłodne miejsce na 1/2 godz. 3) Grzyby płuczemy i kroimy na nieco mniejsze części. Osączamy z wody. Krok 3. Dodaj mięso, wlej 600 ml wody i doprowadź do wrzenia. Dodaj Kostkę do mięs pieczeniową Knorr, która sprawi, że całość nabierze pełnego smaku. Zmniejsz ogień i duś do momentu, gdy mięso będzie miękkie. Dopraw do smaku i podawaj z kaszą lub ziemniakami. Steruj gestem. WOŁOWINA PO CHIŃSKU będzie najlepsza, jeżeli przygotujemy ją w woku. Smażymy w nim… #mieso mielone przepisy #mielona wołowina z ziołami #kolendra #jagnięcina #wołowina #kmin rzymski #wołowina przepisy #kofta przepis #kebeb przepis #kebab z mięsa mielonego #dania Bliskiego Wschodu przepisy Wołowina po chińsku. 25. Smażona wołowina z makaronem jajecznym i warzywami nie wymaga ani długich godzin spędzonych na go Wołowina z brokułami. 4. Przepisy z kategorii warzywa po chińsku z makaronem. Wybierz odpowiedni dla siebie przepis z wyselekcjonowanej bazy portalu przepisy.pl i ciesz się smakiem doskonałych potraw. Wołowina z warzywami . 30,50 zł . Wołowina w sosie curry Wołowina po chińsku . 30,50 zł . Wołowina na gorącym półmisku VIpAEu. Bardzo lubię chińskie smaki, tak inne od codziennego jedzenia. A ponieważ ważne jest też by potrawa nadawała się do odgrzania w pracy to chińszczyzna jest często przeze mnie w tygodniu robiona na obiad. Składniki: opakowanie makaronu chińskiego 30 dag mielonej wołowiny olej do smażenia sos sojowy ciemny i jasny przyprawa chińska dowolna 1 ząbek czosnku warzywa (papryka czerwona, zielona, fasolka zielona, fasolka biała, chili, cebula, marchewka, suszone grzybki mun) 200 ml bulionu drobiowego 1 łyżka mąki ziemniaczanej Przygotowanie: 3 grzybki mun zalewamy ciepłą wodą i dostawiamy do namoknięcia. Makaron zalewamy gorąca wodą zgodnie z przepisem na opakowaniu i odstawiamy na kilka minut. Chili, papryki, marchew i cebula kroimy w cienkie paseczki, wskazane by było żeby miały tę samą wielkość i grubość, wtedy będą się równomiernie smażyły. W woku lub na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy mieloną wołowinę, smażymy do zrumienienia i doprawiamy sosami sojowymi w proporcji 1:1 czyli 1 łyżka sosu jasnego, 1 ciemnego. Do mięsa dodajemy pokrojone warzywa i mocno mieszamy. Grzybki mun po namoczeniu kroimy w cienkie paseczki dodajemy do warzyw. Fasolkę dodajemy w całości. Podsypujemy warzywa łyżką mąki ziemniaczanej i mieszając wlewamy bulion. Gotujemy jeszcze chwilkę. Na koniec wrzucamy odcedzony makaron i mieszamy. Smacznego :) Post Scriptum napisane na końcu, ale wklejone na początek, co by się nikt nie zniechęcał, że przepis pracochłonny. W sumie w 45 minut obiad gotowy, tylko mnie się coś dzisiaj włączyły dygresje i notka gigantyczna wyszła. Syn jest wielbicielem mięsa wołowego. Wołowina to „trudny” materiał, bo wymaga długotrwałej obróbki, a bywa, że efekt jest niezadowalający. Często jest sucha albo po prostu włóknista i twarda. No, chyba, że się ma na nią metodę. Jeśli do tego lubicie azjatyckie smaki i aromaty, to wołowina po chińsku jest idealnym daniem. Potrzebne: - ½ kg ładnej, chudej wołowiny, co wcale nie znaczy, że musi to być polędwica wołowa, która ma dość absurdalnie wysoką cenę - 2 marchewki - 1 cebula - 1 por (biała część) - 3 liście kapusty pekińskiej - 200 g (puszka lub słoiczek) pędów bambusa (niekoniecznie, ale miło by było) - garść grzybków mun (znam tylko z firmy Tao Tao) - ½ czerwonej papryki - 2 ząbki czosnku - 2-3 łyżeczki cukru - 1-2 łyżki octu (ja daję spirytusowy, bo po odparowaniu nie zostawia aromatu, ale może to być ocet winny) - sos sojowy - trochę imbiru w proszku (lub jeśli ktoś woli 2 cm korzenia świeżego imbiru, drobniutko posiekanego) - 2 łyżki słodko-pikantnego sosu chilli firmy Tao Tao (niekoniecznie, ale podbija smak) - olej - chiński makaron – może być tzw 3 minutowy, ryżowy czy jaki tam lubimy. Od biedy kupujemy 2-3 paczki zupek chińskich, paczuszki z przyprawami wywalamy, a makaron zalewamy wrzątkiem i odcedzamy po 5 minutach - łyżka mąki ziemniaczanej do zagęszczenia potrawy Marynata: - 4 łyżki sosu sojowego - 4 łyżki białego wina (albo 1-2 łyżeczek czystej, białej wódki) - 4 ząbki czosnku - płatki suszonego chilli albo pół świeżej papryczki chilli - 2 łyżeczki cukru - sok z połowy cytryny Wołowinę myjemy, dokładnie osuszamy, ciasno zawijamy w folię i wkładamy do zamrażalnika. Po pół godzinie odwracamy paczuszkę w zamrażalniku, by podmroziła się równo. Gdy czujemy, że po wierzchu już zamarzła, a w środku jeszcze miękka wyjmujemy i ostrym dużym nożem kroimy najcieńsze jak umiemy plasterki. Jeśli są duże to dzielimy ja na pół, by nie były większe jak 3 x 3 cm, ale oczywiście nie muszą być kwadratami. Zostawiamy na 15 minut, by się całkiem rozmroziły. Zalewamy grzybki mun wrzątkiem. Przygotowujemy w tym czasie marynatę łącząc wszystkie jej składniki, przy czym czosnek najlepiej ścieramy na drobnej tarce albo rozmiażdżamy w moździerzu. Kawałeczki mięsa wkładamy do marynaty, mieszamy i zostawiamy w lodówce na pół godziny (albo dłużej). W tym czasie przygotowujemy warzywa. Marchewki kroimy w zapałki. Cebulę w piórka. Por w plasterki. Kapustę pekińską troszkę inaczej: zielone części w paski i robimy osobną kupkę z nich, a białą, twardszą część w kawałki 2 centymetrowe. Paprykę w zapałki. Grzybki mun w cienkie paseczki. Czosnek w plasterki. Całość najlepiej robić w woku. Nie dlatego, by zachować styl chiński, ale dlatego, że wok to mądre urządzenie. Niby micha do smażenia, tyle tylko, że na samym dnie, przylegającym do płyty czy palnika gazowego temperatura jest najwyższa. Tu odbywa się smażenie. Trochę ponad, na bokach temperatura jest nieco niższa, więc następuje proces duszenia. A jeszcze wyżej, przy samym brzegu temperatura jest najniższa i jedzonko odpoczywa. Jak się dowiedziałam tajemnica chińskich potraw robionych w woku polega na tym, że co chwila, na zmianę, podnosi się i obniża temperatura przygotowywanego jedzenia. Tak więc do woka wlewamy dwie łyżki oleju i mocno je rozgrzewamy. Wrzucamy czosnek i dość szybko, by czosnek się nie spalił, dodajemy grzybki mun. Mieszamy (zresztą cały czas, podczas tego gotowania mieszamy). Następnie, co ok. 1-2 minuty, w kolejności: marchewka, grzybki, cebula, por, papryka, twarde części kapusty pekińskiej. Na sam koniec zielone części kapusty i pędy bambusa. Teraz od razu dajemy 2 łyżeczki cukru i dwie łyżki octu, szczyptę imbiru. Mieszamy i przekładamy do innego naczynia. Woka wycieramy dokładnie ręcznikiem papierowym. Rozgrzewamy od nowa, wlewamy łyżkę oleju, rozgrzewamy i przekładamy wołowinę wraz z marynatą. Smażymy zamieniając miejscami kawałki mięsa do chwili, gdy całe zbrązowieje. Posmakujcie kawałek – na pewno już miękkie. Teraz wracamy do woka z warzywami, dokładnie mieszamy, podlewamy odrobiną wody i smakujemy. Jeśli trzeba dodajemy sosu sojowego, cukru, czy też octu, a najlepiej sosu Tao Tao. Odrobinę mąki ziemniaczanej rozrabiamy w kubeczku z zimną wodą i zawiesiną zagęszczamy danie. Teraz można dołożyć przygotowany wcześniej makaron i dokładnie wymieszać albo makaron podać osobno i każdy na talerzu miesza w żądanej proporcji. Wołowinka palce lizać. Spróbujcie Kształt woka pozwala na wydajną obróbkę cieplną, dzięki czemu potrawy przyrządza się szybko, z zachowaniem wartości odżywczych skłaników Wołowina z ryżem i warzywami po chińsku oczywiście najlepiej wychodzi w woku. Mięso jest soczyste, aromatyczne i szybciej mięknie. Jeśli masz woka w domu, przyrządzenie tego dania z wołowiną będzie banalnie proste. Oto przepis na smaczną wołowinę w marynacie z sosu sojowego i sherry, podawaną z warzywami i sypkim z ryżem. SKŁADNIKI 50 dag wołowiny bez kości 50 dag brokułów 1 czerwona papryka 1 łyżka świeżo startego imbiru 1 duża cebula 3-4 dymki 2 ząbki czosnku 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej Marynata: 4 łyżki sosu sojowego 1 łyżka słodkiego sosu sojowego 1 łyżka sherry 1-2 łyżki wody PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU Łączymy składniki marynaty. Umyte i osuszone mięso kroimy w wąskie paseczki, wkładamy do szklanej salaterki, zalewamy połową marynaty, dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki. Umyte i podzielone na różyczki brokuły wrzucamy na 1 min do wrzątku, odcedzamy i przelewamy zimną wodą. W woku rozgrzewamy oliwę i smażymy partiami mięso wyjęte z marynaty. Po usmażeniu mięsa dolewamy do woka oliwę i smażymy na złoto cebulę pokrojoną w piórka. Dodajemy czosnek z imbirem oraz paprykę pokrojoną w paski. Dodajemy brokuły, kropimy łyżką wody i mieszając smażymy jeszcze przez 2-3 min. Pozostałą marynatę zagęszczamy mąką ziemniaczaną i dodajemy do warzyw wraz z usmażonym mięsem. Podgrzewamy kilka minut mieszając, aż sos zgęstnieje, a mięso będzie ciepłe. Na końcu wsypujemy posiekaną dymkę. Podajemy z ryżem ugotowanym na sypko.